Tapeta na pulpit – bukiecik konwalii

Po kliknięciu obrazek otworzy się w nowym oknie. Można wtedy kliknąć w niego prawym przyciskiem i wybrać opcję zachowania obrazu na dysku twardym komputera.

Tapeta na pulpit - bukiecik konwalii

Tapeta na pulpit - bukiecik konwalii

Więcej

Restauracje w Łodzi – kuchnia (nie)tylko regionalna

W lipcu 2011 wpadłam na krótko do Łodzi i zgodnie z Waszymi sugestiami odwiedziłam kilka restauracji, poszukując potraw regionalnych, charakterystycznych dla tego miasta i okolic oraz nowych, kolorowych, prostych i szybkich dań.

Będąc w Łodzi miałam tylko jeden dzień na zwiedzanie, dlatego zdążyłam odwiedzić zaledwie kilka restauracji.

Więcej

Warsztaty kulinarne Paclan w restauracji Marina

Warsztaty kulinarne Paclan z restauracją Marina

Warsztaty kulinarne Paclan z restauracją Marina

W sobotę, 21 kwietnia, miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kulinarnych organizowanych przez firmę Paclan wspólnie z restauracją Marina we Wrocławiu. Razem z tamtejszymi kucharzami naszym zadaniem było przygotowanie przystawki, zupy, dania głównego i deseru. Pod czujnym okiem szefa kuchni, w wesołym gronie, przy dopisującej, słonecznej pogodzie, stworzyliśmy potrawy, jakie na co dzień można zjeść w Marinie.

Więcej

Mleko od szczęśliwej krowy

Cielaczek

Cielaczek

Mamy jajka od szczęśliwych kur, zwłaszcza tych mieszkających w kurniku u mojej babci, a znacznie rzadziej wspomina się o mleku od szczęśliwej krowy. A to właśnie od jej dobrostanu, czyli bezstresowego chowu w odpowiednich warunkach, zależy zarówno ilość jak i smak dawanego mleka.

Otrzymałam niedawno małą przesyłkę od kochającej naturę krowy Danki, która zaprosiła mnie do zwiedzania swojej obory. Zobaczcie jak żyją sobie krowy, którym jest w życiu wyjątkowo dobrze i jak powstaje smaczne mleko, które potem wykorzystuje się do produkcji jogurtów, kefirów i śmietany Danone.

Więcej

Potrawy na Wielkanoc w moim domu

O ile dania wigilijne mogą znacząco różnić się w poszczególnych regionach Polski, na Wielkanoc w większości domów serwujemy podobne potrawy, a obfite, jedzone powoli śniadanie wielkanocne często przeradza się w świąteczny obiad. W moim domu rodzinnym i u mojej babci od lat trzymamy się tradycji, przygotowując co roku te same potrawy. Na eksperymenty pozwalamy sobie jedynie przy ciastach, choć pascha wielkanocna to już mój numer popisowy, którego przygotowania nie potrafię sobie odmówić od kilku lat i który stał się naszym tradycyjnym, wielkanocnym deserem.

Więcej

Błędy językowe

Pracując we własnym domu, często pozwalam sobie na „luksus” jakim jest włączenie telewizora, żeby „coś leciało w tle”, zwłaszcza o poranku, kiedy stacje telewizyjne emitują programy śniadaniowe. A do tych programów, jak wiadomo, zaprasza się różnych ludzi i widz w ciągu tygodnia, po obejrzeniu różnych programów, w połączeniu z oglądanymi reklamami, czytanymi artykułami w Internecie oraz, przede wszystkim, pojawiającymi się pod nimi komentarzami, może załamać się słuchając i widząc, jak na co dzień w mowie i piśmie jest kaleczony jego ojczysty język. Pomijając błędy ortograficzne, tak powszechne, od kiedy naszymi narodowymi chorobami stały się dysleksja i dysortografia, w słowie mówionym błędy zdarzają się nader często, a osoby je popełniające nierzadko robią to zupełnie nieświadomie, bo tak samo mówią ich rodzice, znajomi albo, co gorsza, nauczyciele. O radiu i telewizji nie wspomnę :) .

Więcej

Współpraca z blogiem kulinarnym

Obserwując rozwój wydarzeń związanych z „niewypałem” współpracy marki Bakal z blogerkami kulinarnymi, od razu myślę o propozycjach, które sama regularnie otrzymuję i które niezmiennie sprawiają, że z niedowierzaniem przecieram oczy, po czym szeroko otwieram je ze zdziwienia. W ciągu całego tygodnia przychodzi ich z reguły po kilka i czasem są tak, nazwijmy to, zaskakujące, że z trudem po raz kolejny kopiuję i wklejam swoją standardową, przygotowaną specjalnie na tę okazję odpowiedź.

Na szczęście jest na rynku kilka firm, które potrafią współpracować z blogerami, w tym również z nami, „kulinarkami” i zanim przejdę do dalszej części artykułu, za miłą współpracę reklamową, która trwa nieprzerwanie od września 2011 roku, chciałabym podziękować Makro Cash and Carry, w którym zaopatruję się w produkty, które od czasu do czasu pokazuję w moich filmach, firmie Intel za to, że wyszła poza branżę IT i przekazała mi bardzo fajnego ultrabooka czy sklepowi Włoszczyzna, dzięki któremu mam całą szufladę silikonowych foremek i innych akcesoriów do pieczenia ciast. Na pochwałę zasługuje też na pewno agencja Blog Ninja Mirka Połyniaka, którego uważam za jednego z największych ekspertów w dziedzinie współpracy na linii bloger-agencja i z którym współpracowałam przy kampanii promującej projekt Koalicja RSM.

Więcej

Kaczka dziwaczka

Nad rzeczką, opodal krzaczka, mieszkała kaczka dziwaczka,
co skrzydła jednego nie miała, bo mama ucięła, a babcia kazała.

Więcej

Ministra, murarka, saperka

Miłe Panie! Jak to możliwe, że w USA mamy następujące zawody: dermatologist, doctor, politician, teacher i wiele innych, które, obstawiam, bo nie mam 100% pewności, brzmią tak samo zarówno gdy dotyczą kobiet jak i mężczyzn, a u nas postuluje się o stworzenie osobnych nazw zawodów wykonywanych przez kobiety?

„Dermatolożka”, „psycholożka” – może nie kaleczą naszych uszu, ale „ministra”? Może lepiej „ministerkini” albo „ministerka”? Do tego „murarka”, „marynarka”, „saperka”, „nurkini” i „posłanka”, która, choć od lat zadomowiona w naszej mowie, niezmiennie kojarzy mi się z posłanym tapczanem :) .

Więcej

Zbyt dużo brukselki daje nieoczekiwane efekty

Jeśli ktoś zapytałby mnie jak skutecznie udawać, że jest się w ciąży, od przedwczoraj mam na to patent. To proste.

Więcej

Następna strona »